Dziś taki nietypowy wpis. Chciałbym dziś bowiem podzielić się spostrzeżeniami na temat najnowszej Opery, której oficjalna wersja wyszła dzisiaj! Jako, że jestem wieloletnim fanem tej przeglądarki (moja główna przeglądarka od 2005 roku) postanowiłem, że sam coś napiszę o najnowszej wersji. Przy okazji dodam też, że od dłuższego czasu moje oczy nie widziały stabilnego wydania Opery :) Przez dłuższy czas używałem wersji 10.7, która także była wersją testową (w pewnym momencie darowano sobie wydanie tej wersji, zamiast tego postanowiono wydać 11) i do tej pory nie narzekam na stabilność, czy błędy ;] A więc zaczynamy od wykazu nowości

Co nowego?

Rozszerzenia

Ekran zainstalowanych rozszerzeń Jest to moim zdaniem najważniejsza nowość. Mimo, że bez możliwości instalacji opcjonalnych dodatków Opera pozostawała przez długi czas bardzo potężną i łatwo oraz mocno dostosowywalną przeglądarką, nadszedł moment gdy instalacja dodatkowych pluginów stworzonych przez fanów stała się obowiązkiem każdej szanującej się przeglądarki. Opera w tym momencie zaskoczyła tworząc system rozszerzeń podobny do tego znanego wszystkim w Google Chrome, bazowanego na specyfikacjach W3 Widget. Obecnie ilość rozszerzeń nie jest jakaś powalająca (raz, że to nowość, a dwa – mało jest rzeczy, które nie byłyby już zrobione w Operze), ale jest już jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie pluginów – LastPass for Opera ;] ### Stosy kart (Tab Stacking) i lepsze gesty myszy

image

Całkiem przyjemna sprawa – skoro Opera jest pierwszą przeglądarką, która wprowadziła karty (Opera 1 w 1995 roku), to będzie też pierwszą przeglądarką, która wprowadziła możliwość grupowania niektórych kart w stosiki. Nie jest to jakaś funkcjonalność bez której nie da się żyć, ale okazuje się być bardzo przydatna. Żeby zrobić stos wystarczy złapać jedną kartę i najechać nią na inną. Ot – cała filozofia :)

Co do gestów zaś – były dostępne od dawna, jednak mało osób ich używało. Teraz dodano taką niewielką pomoc – wystarczy przytrzymać prawy przycisk myszy, by pojawiło się kółko z dostępnymi gestami. Można w ten sposób szybko przypomnieć sobie konkretny skrót lub upewnić się, czy dobrze pamiętamy. Dla osób, które już korzystają z gestów od dłuższego czasu raczej nie będzie to jakaś powalająca funkcjonalność ;] ### Lepsza zgodność ze standardami

Słabą stroną Opery był przez jakiś czas brak wsparcia dla niektórych nowości w CSS3. W ostatnim czasie znacznie się to poprawiło. Brakuje co prawda np. stricte wsparcia gradientów css (ale można wykorzystać pełne wsparcie standardu SVG, w którym można zrobić bardzo zaawansowane zabiegi, w tym też gradienty – więcej info tutaj) A jako ciekawostkę dorzucę jeszcze jedno: niektóre efekty, które dopiero niedawno się w Operze pojawiły – border-radius, box-shadow, czy alpha transparency, są lepiej zaimplementowane niż w silniku WebKit, który uważany jest za wcielenie CSS3 oraz HTML5 ;] Zademonstruję to na przykładzie z tych materiałów.

Jedyna grafika tutaj, to to drewniane tło.

Opera 11Google Chrome 8Firefox 3.6.13
imageimageimage
imageimage
IE 9IE 7
Firefox – nowość – okazuje się, że radzi sobie całkiem nieźle z tym problemem. Tak jak i najnowszy Internet Explorer. Co do IE7 zaś… Bez komentarza ;] Na tej stronie jest jednak więcej przykładów, z którymi można się spokojnie zapoznać i zobaczyć różnice ;]

Podsumowanie

Nowa Opera – czyli przykład tego, że można wydać przeglądarkę JESZCZE lepszą ;] Czego zostaje mi życzyć Operze w najbliższym czasie? Może pełnego wsparcia GPU… bo nic innego mi nie przychodzi do głowy (no, poza dodaniem brakującego jeszcze wsparcia niektórych elementów CSS3 i HTML5) ;] Poniżej screenshot tego jak wygląda przeglądarka w domyślnej skórce. Poprzednie screeny uwzględniają moją ulubioną skórkę – Omelion.

image

Referencje

Wpis na blogu Opery

Opera

Omelion - skórka do Opery